Tadeusz Ulatowski urodził się 4 maja 1913 roku w Marcule (województwo Świętokrzyskie). W latach 1933-1935 studiował w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie, a następnie kontynuował naukę w Akademii Sztuk Pięknych w pracowni L. Pękalskiego. Po zakończeniu wojny zajął się współpracą z czasopismami satyrycznymi "Szpilki", "Mucha", "Rózgi".

Twórczość jego obejmuje malarstwo, rysunek, grafikę, gobeliny, ilustrację książkową i plakat. Swoją pełną dojrzałość artystyczną osiągnął w Paryżu, gdzie pracował w latach 1956-1980. W latach sześćdziesiątych zajmował się przede wszystkim tworzeniem gobelinów. Następnie jednak poświęcił się wyłącznie malarstwu, tworząc niezwykle interesujące cykle pejzażowe i martwe natury. Prace swoje prezentował na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. w Galerii Kavaletten (Szwecja), Galerii Per Olava Vikena (Norwegia), Holstebro Hallen (Dania). Prezentacja jego dzieł na kilku wystawach w Galerii Stara Kordegarda w Warszawie zakończyła się ogromnym sukcesem; najlepsze prace wysłano na wystawę pokonkursową do Tokio.

Malarz od kilku lat współpracuje z Galerią Zapiecek w Warszawie, gdzie jego prace cieszą się ogromnym zainteresowaniem ze strony krytyków i zwiedzających.

Prace Tadeusza Ulatowskiego znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą, m.in. w Szwecji, Holandii, Danii, Francji.

"...Tadeusz Ulatowski jest człowiekiem skromnym, pracującym w samotności i nie związanym z żadnym ugrupowaniem artystycznym. Jest on malarzem wybitnym, o własnym obliczu twórczym. Uprawia malarstwo olejne, a jego obrazy przesiąknięte są duchem kultury francuskiej.

Wypływające ze studiów nad naturą kompozycje mają dla mnie charakter ludyczny. Te kameralne i niejako bajkowe obrazy wody, drzew czy kwiatów są malowane z wyjątkową wrażliwością kolorystyczną i dbałością o harmonijną całość kompozycyjną. W malarstwie tym czuje się głębokie przeżycie natury i potrzebę odkrycia tej tajemnicy. Obcowanie z jego sztuką daje mi ten rodzaj wzruszenia, który towarzyszy twórczości działającej przez swą bezpośredniość i szczerość uczucia..."

Jerzy Mierzejewski